Już za miesiąc wielkie święto FEN!

Dokładnie za miesiąc Fight Exclusive Night położy kolejny kamień milowy w swojej historii. 9 stycznia w hali RCS w Lubinie zorganizuje wyjątkową, jubileuszową galę FEN 10 Gold Edition, którą zamierza w wielkim stylu podsumować dotychczasowe dwa lata istnienia federacji i z impetem otworzyć kolejny rozdział swojej działalności.

Klub Biznesowy Stadionu Miejskiego we Wrocławiu. To właśnie tutaj w sobotni wieczór, 16 listopada 2013 roku, odbyła się pierwsza gala FEN. W karcie walk siedem pojedynków, w walce wieczoru Grzegorz Szulakowski w drugiej rundzie duszeniem zza pleców pokonuje Patryka Grudniewskiego. Na trybunach 2 tysiące widzów, wśród nich m.in. wicemistrz świata i brązowy medalista olimpijski w zapasach Damian Janikowski oraz były mistrz świata w boksie Dariusz Michalczewski.

„Organizując pierwszą galę, przeczuwaliśmy, że w Polsce zapotrzebowanie na takie wydarzenia jest wciąż duże. Po niej byliśmy już tego pewni i wiedzieliśmy, że musimy jak najszybciej pójść za ciosem” – wspomina Paweł Jóźwiak, prezes FEN.

Po drugiej gali w tym samym miejscu na trzecią federacja przeniosła się do ponad dwukrotnie większej Hali Stulecia. Jednocześnie Fight Exclusive Night zaistniał w telewizji – gala FEN 3 War Is Coming była transmitowana na żywo w telewizji FightBox i retransmitowana w Polsacie, obecnie jest jedynym partnerem telewizyjnym organizacji. Wraz z rozwojem federacji rosło także zainteresowanie kibiców, mediów i sponsorów.

Włodarze FEN zdecydowali, że postawią na mieszaninę młodości i doświadczenia. „Młodzi, utalentowani, głodni sukcesów zawodnicy i utytułowani, doświadczeni fighterzy to mieszanka wybuchowa, gwarancja wielkich emocji i znakomitego show” – tłumaczy tę decyzję Paweł Jóźwiak. Szybko dodaje jednak, że dla powodzenia całego przedsięwzięcia równie ważna, jak postawa zawodników w klatkoringu FEN, jest ciężka praca tych wszystkich, którzy gale przygotowują.

„Stawiamy na maksymalnie wysoki poziom sportowy walk, profesjonalną realizację naszych widowisk, efektowną multimedialną oprawę i rozrywkę na najwyższym poziomie. Dlatego do realizacji naszych imprez angażujemy wyłącznie najlepszych specjalistów” – podkreśla prezes FEN.

Kolejne gale to nieustanny progres – coraz mocniejsi zawodnicy, coraz silniejsze karty walk, coraz większy rozmach i coraz więcej kibiców na trybunach i przed telewizorami. Oraz kolejne śmiałe posunięcia, jak organizacja gali w środku wakacji, w okresie teoretycznie martwym dla tego typu imprez sportowych. Efekt? Sopocki eksperyment pod hasłem FEN 4 Summer Edition udał się tak dobrze, że w tym roku został powtórzony – z równie dużym powodzeniem – w Kołobrzegu.

Konsekwentny, dynamiczny rozwój federacji FEN dostrzegają i solidarnie chwalą dziennikarze i kibice. Po znakomitej gali FEN 9 Go For It, zorganizowanej półtora miesiąca temu we Wrocławiu, media i fani nie szczędzili pochwał, nazywając ją jednym z najważniejszych wydarzeń MMA i K-1 w tym roku.

„Bardzo przyjemnie czyta się te artykuły i słucha się tych komplementów, ale nie zapominamy o zasadzie, która mówi, że kto stoi w miejscu, ten się cofa. Dlatego intensywnie pracujemy nad tym, aby kolejne nasze gale były jeszcze lepsze, bardziej spektakularne i emocjonujące. Tego oczekują od nas kibice i tego oczekujemy od siebie my sami” – mówi Paweł Jóźwiak.

fen10-plakat-720

Jubileuszowa gala FEN 10 Gold Edition będzie doskonałą okazją, aby przekonać się o prawdziwości słów prezesa Jóźwiaka. Federacja w tej chwili jest całkowicie skoncentrowana na zawodach w lubińskiej hali RCS, mimo że już w marcu czeka ją kolejny poważny sprawdzian – gala FEN 11 na warszawskim Torwarze, czyli elektryzujący kibiców debiut Fight Exclusive Night w stolicy Polski.

„Nie co dzień można świętować taki jubileusz, dlatego postaramy się, aby 9 stycznia w Lubinie kibice MMA i K-1 byli świadkami absolutnie wyjątkowego wydarzenia” – zapewnia prezes FEN.

Wiadomo już, że w klatkoringu FEN pojawi się tego wieczora kilku doskonałych fighterów reprezentujących Dolny Śląsk, m.in. zawodnicy MMA Marcin Zontek z Jeleniej Góry, którego czeka starcie z Ormianinem Hracho Darpinyanem, oraz Paweł Kordylewicz z Lubina, a także kickbokser Bartosz Muszyński z Polkowic. W walce wieczoru zobaczymy znakomitego legniczanina Pawła Biszczaka, który zmierzy się z bardzo groźnym Christianem Bayą z Holandii.

Oprócz nich w hali RCS walczyć będą znani już naszej publiczności Adam Golonkiewicz oraz debiutujący na imprezie Fight Exclusive Night Paweł Hadaś (MMA) i Patrycja Krawczyk (K-1). Kolejne nazwiska federacja zdradzi już w najbliższych dniach.

„Fight card gali FEN 10 Gold Edition będzie bardzo mocny, więc zachęcam kibiców do rezerwowania biletów już dzisiaj. Przypomnę, że przed ostatnią galą we Wrocławiu niemal wszystkie bilety rozeszły się już w przedsprzedaży” – dodaje Paweł Jóźwiak.

Gala FEN 10 Gold Edition odbędzie się 9 stycznia w hali RCS w Lubinie. Początek o godz. 20, bramy hali będą otwarte godzinę wcześniej. Bilety można kupować online w serwisach Eventim.pl i KupBilet.pl, stacjonarnych punktach sprzedaży tych sieci oraz kasie hali RCS.

FEN